Parsza “Vayeira” – kto ma rację: Rambam, Ramban czy Ralbag?

Rabin Oury Cherki komentuje tygodniowe czytanie Tory – parsza “Vayeira” (Genesis 18:1 – 22:24)

Poważna różnica zdań przywiodła Rambama i Rambana do tego samego tematu w rozważaniach na temat fragmentu Tory, który studiujemy w tym tygodniu. Według Rambama, scena w której Abrahama wita swoich gości, przyrzeczenie narodzin Izaaka, obrona Sodomy i Gomory, miała miejsce w Boskiej wizji, nie była zaś wydarzeniem, które fizycznie miało miejsce. Jako dowód, podaje on wyrażenie, które otwiera cały opis: “I Bóg ukazał się Abrahamowi” (Genesis 18:1), co wskazuje na profetyczne objawienie i służy za wstęp dla następujących po nim wydarzeń. Ramban nie tylko, że nie zgadza się z tą interpretacją, ale i formułuje wobec niej ostrą ripostę: “To sformułowania, które stoją w sprzeczności ze słowem pisanym. Zabronione jest każdemu ich wysłuchiwać i dawać im wiarę”. Skąd bierze się u niego przekonanie, że dość trudny do zrozumienia komentarz może stać się heretyckim z punktu widzenia wiary?

Rabin David Cohen (uczeń Rabina Kooka, znany, jako “Nazir” – Asceta) wyjaśnia, iż Ramban żył pośród Chrześcijan i obawiał się, że interpretacja Rambama posłuży im za argument przeciwko Żydom. Mogliby bowiem oni dojść do wniosku, że wybitny żydowski komentator wyjaśnia, że Bóg ukazał się w formie trzech mężczyzn, co potwierdzałoby ich doktrynę Świętej Trójcy. Rambam zaś żył pośród Muzułman, gdzie taka obawa nie istaniała, sam zaś był zaangażowany w walkę z ludowymi wierzeniami, które kwestie duchowe postrzegały poprzez pryzmat demonów i zjaw. To właśnie skłaniało go do położenia nacisku na abstrakcyjną wymowę spotkania Abrahama z aniołami.

Istotną sprawą jest wziąść pod uwagę trudność, jaką napotkał Ramban, analizując podejście Rambama, gdyż nie do przyjęcia jest przypuszczenie, że Rambam tej trudności nie dostrzegał.  Chodzi o to, że jeśli założyć, iż objawienie aniołów było jedynie wizją, jak więc mogli mieszkańcy Sodomy usiłować ich skrzywdzić? Czy mieszkańcy Sodomy mogli wziąść udział w widzeniu proroczym?

Odczytując fragment Pisma dosłownie można dojść do wniosku, że Rambam miał rację. Oto tekst (w tłumaczeniu pod redakcją Rabina S.Pecarica): “I Bóg spuścił na Sodomę i Gomorę deszcz siarki i ognia z nieba, od Boga. Zniszczył te miasta i całą równinę, wszystkich mieszkańców miasta i rośliny tej ziemi. [Ale] żona [Lota] obejrzała się do tyłu i stała się słupem soli. Wstał Abraham wcześnie rano (…).” (Genesis 19:24-27).

To rzeczywiście zaskakujące zakończenie! Wydawało by się, że wszyskie wypadki wiodące do zniszczenia Sodomy, wizyta Aniołów, ocalenie Lota, miały miejsce w proroczym śnie Abrahama, będąc w tym samym czasie faktycznie fizycznie unicestwione. W oparciu o to, możemy lepiej pojąć podejście Rambama. Wizja aniołów wchodzących do Sodomy, może byc zrozumiana, jako Boża inicjatywa przyzwolenia Abrahamowi uczestniczyć w wyroku na Sodomę. We śnie zobaczył on, jak jej mieszkańcy potraktowaliby aniołów, gdyby ci faktycznie pojawili się w mieście.

Należy też wspomnieć o wnikliwej interpretacji tejże historii przez Ralbaga. Jego zdaniem, żaden cud nie może mieć miejsca bez udziału człowieka – proroka. I tak, wyjaśnia on, że trzej mężczyźni, którzy odwiedzili Abrahama to prorocy. Ich zadaniem było głoszenie, że Sara zajdzie w ciążę, i że dokonano sądu na Sodomie. Ludzi tych nazwano ‘aniołami’, ze względu na należny ich szacunek, jako niebiańskim posłańcom.