Dlaczego zgrzeszyli Adam i Ewa?

Pewna Pani zwróciła się do mnie z pytaniem, dlaczego zgrzeszyli Adam i Ewa. Chciałbym się podzielić z Wami moją odpowiedzią:

Pani zadaje pytanie jak mogli Adam i Ewa złamać wolę B-ga wychodząc z założenia że oni nie mieli skłonności do zła. W księdze Bereszit 3;5 wąż mówi że jeśli zjedzą owoc to będą jak B-g, “poznawającymi dobre i złe” (cytat z tłumaczenia Cylkowa). Adam był stworzony na podobieństwo B-ga i wiedział o tym. B-g obejmuje że tak powiem wszystkie manifestacje (wyrazy) tego świata – te które są szlachetne i ładne jak również te które są brzydkie i złe. Wąż nie przekonał Adama i Ewę aby złamali wolę B-ga – oni myśleli że oni raczej wykonują najgłębsza wolę B-ga – żeby zostać Jego prawdziwymi podobieństwami. Jeśli oni mają być Jego prawdziwymi podobieństwami a On obejmuje również manifestacje (wyrazy) zła, to czy oni nie muszą również poznać zło? Tak oni myśleli ale nie zrozumieli że oni nie potrafią poznać zło i nie zostać “zabrudzeni” przez to zło i “ściągnięci” w kierunku tego zła tzn. do niższego poziomu duchowego. B-g obejmuje że tak powiem wszystkie manifestacje (wyrazy) rzeczywistości – nawet te złe – ale On pozostaje stuprocentową absolutną dobrocią, co nie jest możliwe dla człowieka. Człowiek który poznaje zło zostaje w jakieś mierze zabrudzony przez to zło i ściągnięty do tego. Adam i Ewa się pomylili, myśląc że powinni poznać zło, żeby zostać prawdziwymi podobieństwami B-ga. Podobny błąd popełnił na przykład król Salomon. On rozumiał dlaczego Tora zabrania królom mieć za dużo żon i myślał że potrafi ożenić się z wieloma kobietami a jednak nie wpaść do negatywnych skutków takiego działania. Jego intencja była dla dobra – on ożenił się z około 1000 księżniczkami różnych ludów z intencją żeby rozpowszechnić przekonanie o Jednego B-ga w świecie. Jak wiadomo Salomonowi się nie udało, ale jego intencje były dla dobra. Chciał złamać zakazu ożenienia się z wieloma kobietami – czyli złamać wolę B-ga – aby móc rozpowszechnić wiedzę o B-gu w całym świecie. Złamać wolę B-ga “dla dobra”, czyli w celu większego wykonania woli B-ga. Uczymy się z tego, że człowiek musi być ostrożny aby nie “wymądrzać się”. Człowiek musi przede wszystkim wykonywać nakazy i zakazy B-ga (Tora) bez próby „widzienia” większej perspektywy. My nie mamy i nie możemy mieć perspektywę B-ga i nie możemy w zasadzie rzeczy zrozumieć dlaczego dana rzecz jest nakazana lub zakazana.

W Torze jest napisane: „tamim tihje im Haszem Elokecha” – „tamim masz być w stosunku do Haszem B-ga twego”. Słowo „tamim” ma kilka konotacji: doskonałość, bez skazy a równocześnie naiwność i wierność. Stosunek człowieka do B-ga jest sprawą skomplikowaną. Oby każdemu z nas udało się znaleźć swoją prawidłową drogę.

Z błowogieństwem z Jerozolimy,

rabin Icchak Rapoport