Aktualności
Strona główna » Wajikra (Księga Kapłańska) » Paraszat Wajikra – bycie wybranym i los kontra kreatywność i przeznaczenie
Paraszat Wajikra – bycie wybranym i los kontra kreatywność i przeznaczenie

Paraszat Wajikra – bycie wybranym i los kontra kreatywność i przeznaczenie

Rabin Icchak Rapoport komentuje parszę Wajikra
Zaczynamy w tym godniu czytać Sefer Wajikra, czyli Księgę Kapłańską. Hebrajskie nazwa księgi pochodzi z jej pierwszego słowa czyli ze słowa „wajikra”, po polsku „ i zawołał”. Czy to nie dziwna nazwa dla księgi praw rytualnych? Pierwszy werset mówi: „Wajikra el Mosze wajedaber Haszem elaw meohel moed lemor” – „I zawołał (Haszem) do Mojżesza i rzekł do niego z namiotu zgromadzenia, mówiąc”. Nasi Rabini widzieli w tym wersecie przesłanie związane z moralnym zachowaniem człowieka. Kiedy Haszem chciał Mojżeszowi coś powiedzieć to Haszem do niego najpierw „zawołał”, czyli najpierw poprosił o jego uwagę. Nasi Rabini powiedzieli, że każdy człowiek musi się zachowywać podobnie. Jeśli chcesz coś komuś powiedzieć, należy najpierw poprosić o jego uwagę. Ciekawe, że księga która się głównie zajmuje prawami rytualnymi rozpoczyna się przesłaniem o moralne międzyludzkie zachowanie. To tak, jakby Haszem powiedział: „Nie zapominajcie o moralności międzyludzkiej w trakcie wykonania rytuałów”.
Wracając do spraw rytualnych, chciałbym poruszyć jeden z najbardziej kluczowych tematów w całej Księdze Wajikra, a mianowicie status pierworodnych i przynależność plemienna. W Torze dowiadujemy się, że Haszem na początku wyznaczył wszystkich pierworodnych na kapłanów Świątyni, a potem, kiedy naród zgrzeszył ze złotym cielcem, Haszem ich zwolnił z tego przywileju lub obowiązku i na ich miejsce wyznaczył plemię Lewi. Jako pierworodny oraz pochodzący z rodziny Lewitów (mój ojciec jest kohenen czyli potomkiem Aharona a mój dziadek ze strony matki był lewitą) ten temat mnie zawsze fascynował i troszeczkę przerażał. Przerażał mnie, gdyż urodziłem się i wychowałem w Szwecji, gdzie równoprawnienie między ludzmi jest głównym hasłem i bałem się niesprawiedliwości i braku równoprawnienia, które są dorozumiane w sprawie wyznaczenia kogoś na bazie jego rodzinnego pochodzenia. Historia wszystkich narodów świata (łącząc żydowksiego) pokazuje, że taki rodzaj wyznaczenia ma w sobie ryzyko korupcji. Pamiętam dyskomfort, jaki odczuwałem, kiedy jako 13-letni gówniarz zaczełem dostawać pierwszą ‘aliję’ (wezwanie do publicznego błogosławienia przy czytaniu Tory) oraz proszony do prowadzenia ‘zimun’ (wołanie do wspólnego błogosławieństa po jedzeniu). Przy głebszej analizie własnego poczucia dyskomfortu zauważyłem, iż ten dyskomfort pochodził z dwóch różnych źródeł. Z jednej strony – on był wstydem za otrzymanie przywileju w obecności bardziej zasłużonych ludzi, ale z drugiej strony on pochodził również z poczucia poniżenia: skoro otrzymywałem te „honory” wyłącznie ze względu na moje pochodzenie, a nie ze względu na własne osiągnięcia. To jakby nie miałem żadnej własnej wartości – tylko wartość pochodzenia. W powyższym akapicie zużyłem czasowniki w formie czasu przeszłego, ale, mówiąc prawdę, czuję ten dyskomfort w pewnym stopniu do dziś.
Częśc tego dyskomfortu zniknęła kiedy sam miałem dzieci, bo zrozumiałem, że największy rodzaj wynagrodzenia dla mnie jako rodzica jest taki, który również wynagrodzi moje dzieci, które kocham ponad wszystkich i wszystko. Zrozumiałem, że największym wynagrodzeniem dla Aharona oraz innych Lewitów, było wyznaczenie ich potomków do kapłaństwa.
Ale część dyskomfortu pozostaje i prowokuje pytanie, jak sobie z nim radzić. Chciałbym tutaj porównać relację między plemionami Lewi i Jehuda z relacją żydów do innych narodów świata. Midrasz nam opowiada, że Haszem zaoferował Torę innym narodom a oni odmówili, skoro było w niej coś, co się im nie podobało. A naród Izraela przyjął Torę ze słowami „naase weniszma” ≈ „najpierw będziemy Torę wykonywać a potem być może ją zrozumiemy”. Ufność narodu Izraela do Haszem była większa niż ufność innych narodów do Niego. Porównajmy ten Midrasz do sytuacji, która spowodowała, że pierworodni stracili swoje wyznaczenie do kapłaństwa – czyli grzech ze złotym cielcem. Cały grzech był spowodowany z pomyłki w liczeniu jednego dnia! Mojżesz ich poinformował, że on będzie na Górze Synaj przez 40 dni – a oni myśleli, że pierwszy z tych 40 dni był dniem, w którym Mojżesz wszedł na Górę. A więc wedłuch ich rachuby Mojżesz się „spóźniał” kiedy zakończył się 39-y dzień jego nieobecności. Tylko jeden dzień a oni już byli gotowi do „zmiany” na złotego cielca! To pokazuję, że u nich niefność do Mojżesza już się „gotowała” przez całe lub większość tych 39 dni, kiedy jego nie było. U wszystkich plemion – oprócz u plemienia Lewi.
Teraz zaczynamy dochodzić do sedna całej sprawy. Wyznaczenie do wiecznego kapłaństwa nie polega tyle na ufności do B-ga, jak na ufności do nauczyciela i rodzica, czyli do przekazicieli Tory z byłej generacji do tutejszej. Uważać, że mnie się należy ten sam poziom objawienia B-ga, jaki miał Mojżesz, jest znakiem ogromnej chucpy i braku skromności. W sytuacji przy Górze Synaj było wszystkim jasne, że Mojżesz miał bliższy kontakt z B-giem niż każdy przeciętny Izraelita – ale jednak nie chcieli mu zaufać jedną sekundę więcej niż „minimum”. A ten brak zaufania dyskwalifikuje człowieka z kapłaństwa.
Ale nawet jeśli przyjmujemy logikę, że brak zaufania Mojżeszowi dyskwalifikowało pierworodnych danej generacji – dlaczego rónież pierworodnych wszystkich kolejnych generacji?
Należy zrozumieć, że jeśliby kapłaństwo było czymś do osobistego osiągnięcia to równałoby się to z pewnym ignorowaniem własnej historii jako narodu – a więc z pewnym brakiem „szacunku” dla naszych przodków. Każdy Żyd, obojętnie czy jest z plemienia Jehuda czy Lewi, musi szanować historię swoich przodków – to, co jest przyjemne jak również to, co jest mniej przyjemne. Członek plemienia Lewi korzysta z przyjemności bycia pierwszym w sytuacjach religijnych i rytualnych ale również „korzysta” z nieprzyjemności poczucia poniżenia własnych osiągnięć w tych sprawach. Człowiek urodzony z żydowskiej matki będzie się czuł tak samo w porównaniu do konwertytów i do członków innych narodów. W porównaniu do konwertytów on był urodzony w żydostwie, zaś konwertyta sam to osiągnał. A w porównaniu do nie-Żydów to Żyd ma 613 przykazań, które mu ograniczają własną kreatywność w jego relacji do B-ga, zaś nie-Żyd ma tylko 7 przykazań i resztę jest w jego własnych rękach i należy do jego własnej kreatywności i chęci. Każda sytuacja życiowa ma swoją przyjemną stronę jak również swoją mniej przyjemną stronę.
Ostatnio chciałbym wspomnąć o przesłaniu jednego z najważniejszych mędrców i lewitów 20-ego wieku, który również był nauczycielem i rabinem moich nauczycieli i rabinów, Rabin Josef Dov HaLevi Soloveitchik, błogosławionej pamięci (żył w latach 1903-1993). Rabin Soloveitchik zwracał uwagę na ludzkie poczucie dychotomii pomiędzy tym tłem, które otrzymaliśmy od rodziców i własnego narodu a chęcią do własnej kreatywności i wybrania własnej drogi. Rabin Soloveitchik rozróżniał pomiędzy angielskim słowem „fate” czyli los, oraz angielskim słowem „destiny”, czyli przeznaczenie. Rabin Soloveitchik twierdził, że sposobem do osiągnecia najwyższego poziomu poczucia własnej realizacji, jest przekształcenie losu w przeznaczenie. Innymi słowami: im więcej mi się uda znaleźć czynników w moim losie, które mogę włączyć do mojego własnego wybranego przeznaczenia – tym bardziej będę szczęśliwy i będę czuł pełność i sytość własnej duszy.
Zakończe z prośbą do Haszem, oby On nam – żydom i nie-żydom – pomógł w znalezieniu tych czyników. Z własnego doświadczenia wiem, że to faktycznie dużo daje.
Szabat Szalom i powodzenia!
Icchak Rapoport

Rabin Icchak Rapoport komentuje parszę Wajikra Zaczynamy w tym godniu czytać Sefer Wajikra, czyli Księgę Kapłańską. Hebrajskie nazwa księgi pochodzi z jej pierwszego słowa czyli ze słowa „wajikra”, po polsku „ i zawołał”. Czy to nie dziwna nazwa dla księgi praw rytualnych? Pierwszy werset mówi: „Wajikra el Mosze wajedaber Haszem elaw meohel moed lemor” – ...

Przejrzyj przegląd

Ocena użytkownika: Bądź pierwszy!
0

  Czy ta wiadomość była użyteczna albo pomocna dla Ciebie? Proszę rozważyć wsparcie naszych projektów.

O nas Potomkowie Noego - centrum

Potomkowie Noego - centrum
Our Goals: To disseminate the message of the Torah to the Non-Jewish world. To act as a focus of activity based in Jerusalem related to Noahides throughout the world. To serve as a resource center for information and advice about religious principles and practices. To help establish Noahide communities around the world and to provide them with support. To establish a link between the Non-Jewish world and Jewish tradition and rabbis, including formal recognition of the Noahides by religious and national institutions of the Jewish people.

Dodaj komentarz