Aktualności
Strona główna » Cykl Roku » Wykład Pesachowy – część1 z 3

Wykład Pesachowy – część1 z 3

Ze wszystkich dni święta Pesach najważniejszy jest Wieczór Sederowy – wieczór, podczas którego opowiadamy Hagadę – historię wyjścia z Egiptu. To wieczór o bardzo istotnym znaczeniu. Powiedziane jest, że w każdym pokoleniu należy postrzegać siebie tak, jakby to osobiście brało się udział w wyjściu z Egiptu. Hagada nie mówi, że dotyczy to każdego Żyda, lecz każdego człowieka. Każdy człowiek na świecie powinien uważać się za aktywnego uczestnika procesu zbawienia.

Dla Izraelitów było to narodowe doświadczenie zbiorowe – wyszliśmy z niewoli ku wolności. Dzięki temu zrozumieliśmy, że możemy nauczyć wszystkich ludzi, że wolność jest możliwa.

Czym jest wolność? Wolność to możliwość przełamania procesu deterministycznego, uwarunkowań, które znajdują się wewnątrz każdego człowieka. Również z perspektywy psychologicznej człowiek powinien być w stanie, i faktycznie – jest on w stanie wyłamać się z pierścienia otaczających go nawyków. A nawyk istotnie jest poważnym wrogiem człowieka.

Tora uczy nas, abyśmy przez cały czas zachowywali się tak, jakbyśmy narodzili się na nowo i okazja po temu przydarza się właśnie w Wieczór Sederowy. Człowiek narodził się na nowo. Naprawdę wychodzimy z Egiptu, opuszczamy Egipcjan. 

Wieczór sederowy to czas, w którym człowiek może być w końcu w zgodzie sam ze sobą. A gdy człowiek jest w zgodzie sam ze sobą, rozumie on, że jest w końcu spuszczony ze smyczy i staje się sługą Boga Wszechmogącego. Każda służba narzucona niewolnikowi, ogranicza go jeszcze bardziej, ale służba Bogu daje wolność. Jak powiedział rabin Jehuda HaLevi: „Ci, co służą sprzeczności są niewolnikami niewolników, zaś słudzy Boga – ci są wolni”.

Jak stać się wolnym człowiekiem? W wieczór ten spożywamy dwa zasadnicze pokarmy – macę i gorzkie zioła. Maca to chleb wolnych ludzi. Chleb, który nie jest wyrośnięty i nie posiada skórki, ani też nie zawiera drożdży. To najprostszy chleb. Człowiek, któremu nie przeszkadza jedzenie prostego chleba jest w stanie być człowiekiem wolnym.

Maror to gorzekie zioła, przypominające gorycz niewoli. I tu Można postawić pytanie: Dlaczego w noc, kiedy to celebrujemy wyjście z pracy niewolniczej na wolność, wspominamy symbol naszej niewoli? A może miałoby sens spożywać gorzkie zioła dzień wcześniej, a w noc poświęconą wyjściu na wolność jeść macę? Ale właśnie chcemy nauczyć się tego, że ten sam Bóg, który skazał nas na niewolę wyzwala nas i prowadzi ku wolności.

Istnieje prawdziwa wiara w jednego Boga, czysty monoteizm i to z tego powodu jemy macę i maror, aby przypadkiem – broń Boże – nie pomyśleć, że istnieje bóg niewoli i bóg wolności, jakby trwała jakaś wojna bogów.

Nie, tak sprawy się nie mają – nie żyjemy  w świecie wewnętrznego rozłamu. Żyjemy w świecie jednolitym, gdzie w trudności i opałach  odnajdujemy siłę, aby podążać ku wolności.

Co łączy macę i maror? Jest jeszcze trzecia potrawa, którą zwyczajowo jemy w Wieczór Sederowy – to ofiara Pesachowa, która symbolizuje wspólnotę jedności i wolności.To ofiara, która cała jest symbolem jedności. Jest tu wiele elementów, w które nie będziemy się teraz zagłębiać, ale Prawo Żydowskie podkreśla wymiar jednoczący wymiar ofiady pesachowej – łączący macę i maror. 

Pomiędzy niewolą a wolnością – młode koźle lub baranek były przedmiotem kultu w Egipcie. Baranek był bożkiem w Egipcie. Tora mówi, że należy dokonać czegoś heroicznego – aby odzyskać wolność; należy zgładzić bożka Egiptu. Oznacza to, że należy wyswobodzić się nawet z niewoli duchowej, z barier kulturowych, które uniemożliwiają obcować z prawdziwym Bogiem. Ale Tora mówi, że nie tylko należy zabić baranka, ale trzeba go też spożyć. I należy dokonać tego w Noc Sederową. Trzeba być w stanie przyswoić wartości, które początkowo odrzucamy. 

Początkowo, człowiek odrzuca siły, które popychają go w kierunku czynienia zła, ale z czasem dokonuje się w nim swoista sublimacja – człowiek daje radę niejako wznieść swoje możliwości w kierunku czynienia dobra. Tora nazywa to zjawisko ‘dobrodziejstwo osłodzenia sił zła’. Jest też w człowieku wiele sił, które same w sobie są złe, jest w nim wiele popędów. Popęd rządzy, gniewu, pasji intelektualnej. Wszystkie te namiętności ciągną człowieka w dół. Ale po dokonaniu pokuty (tszuwa), człowiek może używać tych samych sił w służbie Bogu. Nie żyjemy w świecie wyraźnie podzielonym na dobro i zło. Żyjemy w świecie, który jest dobry i w którym nawet złe popędy można przemienić w dobre i w ten sposób osiągnąć prawdziwe wyzwolenie.

Życzę wszystkim wesołego Pesachu!

Rabin Oury Cherki

 

 

  Czy ta wiadomość była użyteczna albo pomocna dla Ciebie? Proszę rozważyć wsparcie naszych projektów.

O nas Potomkowie Noego - centrum

Dodaj komentarz