Aktualności
Strona główna » Artykuły i Wykłady » Czy istnieje coś takiego, jak wolna wola?
Czy istnieje coś takiego, jak wolna wola?

Czy istnieje coś takiego, jak wolna wola?

Jednym z podstawowych założeń etyki uniwersalnej, a także i żydowskiej jest to, że człowiek może postępować tak, jak mu się podoba.

– rabin Oury Cherki

  1. Wolność – koncepcja trudna do zrozumienia

Jednym z podstawowych założeń etyki uniwersalnej, a także i żydowskiej jest to, że człowiek może postępować tak, jak mu się podoba. Innymi słowy, od niego zależy wybór pomiędzy dobrem i złem. To właśnie w oparciu o to założenie wnioskujemy, że jednostka posiada moralną odpowiedzialność i wyrażamy nadzieję, iż może ona się poprawić. Koncepcja ta ma swoją nazwę: wolna wola.

Trudno jest jednak zrozumieć wolną wole, czy też ‚wolność’. Przyzjmując, że człowiek rozporządza wolną wolą, rozumiemy, że jest on stworzeniem posiadającym wolę i może w sposób niezawisły decydować, o tym, jakich czynności dokona. Ale to założenie jest problematyczne i trudne do pojęcia.

Człowiek uwikłany jest w świat twardych zasad. Jabłka zawsze spadają w dół, gdyż istnieje siła przyciągania. Jeśliby przyjrzeć się bliżej ciału człowieka, zobaczymy, że także i on funkcjonuje dzięki różnym reakcjom bio-molekularnym, które – podobnie jak i siły działające na jabłko – są stałe i niezmienne. Jeśli zajrzymy jeszcze głębiej, w psychikę człowieka, zauważamy, iż dusza też ma swoje stałe funkcje. Człowiek napotyka prawa, gdziekolwiek się nie znajdzie. Stąd, pomimo podstawowego, pozytywnego poczucia wolnej woli, jaką każdy posiada, trudno wierzyć, że w świecie stalowych zasad, funkcjonuje ktoś, kto im nie podlega. Tym bardziej trudno wierzyć, gdyż storzenie to wpisane jest w system zależności od innych stworzeń. I tak doszliśmy do czegoś zupełnie odwrotnego – człowiek jest w rzeczywistości zaprogramowaną maszyną, której każda funkcja psychologiczna i fizjologiczna podlega prawom natury i cała ta dyskusja o wolności i wolnej woli jest tylko iluzją. Jeśli „człowiek jest tym, co sam je”, i jeśli to, co spożywa nie jest wolne, czemu on sam miałby być wolny?

  1. Atak na wolną wolę: determinizm

Ta teza, że człowiek nie jest wolny, lecz podległy pewnemu zestawowi praw, przyjęta została przez wielu współczesnych wiodących myślicieli. Intelektualiści ci są pod wpływem determinizmu. Twierdzą oni, że wszystko w rzeczywistości spowodowane jest przez prawa, które wymuszają taki, a nie inny stan rzeczy. Przebudzenie woli bądź pragnienia też jest zdeterminowane przez związek przyczyn i skutków, ponieważ wywodzą się one z psychicznej konstrukcji jednostki oraz wydarzeń występujących wokół niej. Wszystkie zaś podlegają ścisłym prawom.

Idea ta przyjmowała różne formy w dziejach, od koncepcji fatalizmu (z łacińskiego fata/fatum, oznaczające ‚los’), poprzez dalekowschodnie karmy, kończąc na greckiej idei przeznaczenia ‚moira’, islamskim (sunnickim) ‚edykcie boskim’ i przeróżnych typach astrologii. Współczesna cywilizacja zachodnioeuropejska także wykazuje tendencję do postrzegania niektórych reguł behawioralnych jako silniejszych od wyborów ludzkich, ponieważ postrzega ona ludzi poprzez pryzmat deterministyczny.

Determinizm socjoekonomiczny, lub też historyzm, które narodziły się wraz z filozofią Hegla i rozwijały pośród uczniów Karola Marxa utrzymują, że zachowanie człowieka jest określone przez jego środowisko kulturalne, a dokładniej poprzez ekonomiczną wojne klasową. Ktoś, kto narodził się jako przedstawiciel proletariatu (klasy robotniczej w społeczeństwie przemysłowym) będzie przedmiotem zniewolenia przez kapitalistów (klasę kontrolującą kapitał oraz środki produkcji), ponieważ zaoferują mu oni drogie dobra konsumenckie, które wymuszą na nim dłuższą pracę po godzinach, co zwiększy produkcję fabryki, a wszystko to – ku zadowoleniu kapitalistów. Zgodnie z twierdzeniem marksistów, przedstawiciel proletariatu będzie kupować tańsze towary aby obniżyć koszty życia i zdobyć więcej wolnego czasu na kontemplowanie rewolucji proletariackiej, która zaprowadzi dyktaturę proletariatu, stawiając piramidę społeczną na głowie. Proletariusz dokona tego nie ze swojej własnej wolnej woli, lecz w rezultacie wojny klas. Tak więc miejsce jednostki w wojnie klasowej determinuje jej czyny oraz osobiste preferencje.

Determinizm biologiczny uważa, że skoro osobnik rodzi się z określonym kodem genetycznym, jego preferencje, uczucia, rozumowanie i uczynki są podyktowane tymże kodem. To astrologia z innym systemem gwiezdnym, w którym to gwiazdy znajdują się w indywidualnym DNA – i od tego nigdy nie uda się uwolnić.

Determinizm psychoanalityczny uważa, iż istnieje wiele czynników psychologicznych, które wpływają na zachowanie jednostki, czasem nawet nie jest ona tego świadoma. Może ona podejmowac określone decyzje aby skompensować traumę bądź inne doświadczenie z przeszłości, i nie jest ona w stanie zachować się inaczej. Psychoanaliza może dostarczyć pewnej wiedzy na temat świata podświadomości a nawet być swego rodzaju ‚usprawiedliwieniem’ działań człowieka.

Determinizm socjo-edukacyjny utrzymuje, że istnieją struktury społeczne, które wymuszają normy zachowania jednostki. O ile ktoś może sobie sam wytłumaczyć, że decyduje na bazie swojej własnej woli, jak zachowywać się pośród norm społecznych, to – de facto – społeczeństwo wymusza decyzje na nim. Tego typu przymus społeczny wnika głęboko w duszę, do takiego stopnia, że jednostka uważa, iż jej zachowania wynikaja z jej wyboru.

Wspólnym mianownikiem wszystkich tych interpretacji, którymi posługują się nie tylko zwykli ludzie, ale i filozofowie oraz naukowcy, jest przekonanie, że zachowanie człowieka jest mu niejako narzucone. Wola jest iluzją, prawdą zaś jest to, że wszystkie decyzje człowieka są na nim wymuszone.

[Uwaga: Czy determinizm przeczy idei wolnej woli? Są tacy filozofowie, którzy twierdzą, że pomimo iż naukowy obraz świata jest czysto deterministyczny, człowiek nadal zachowuje swoją wolność. A nawet więcej – ich zdaniem, to faktycznie perspektywa deterministyczna pozwala na postrzeganie człowieka, jako istotę posiadającą paralelną do świata osobowość, która odpowiada za jego uczynki w formie przyczynowo-skutkowej. Tak więc, widzimy człowieka posiadającego stałą i stabilną strukturę, a zachowania, które przejawia są ze sobą powiązane w wyraźny, a nie przypadkowy sposób. Można rozróżnić dwa poziomy modelowej ‚osobowości’. Pierwszy (powszechne znaczenie) – znajduje się w zakresie cech charakterologicznych. Każda osoba posiada pewne określone cechy, które ją charakteryzują. Jednakże nie jest to ujęcie stałe, gdyż cechy te mogą się zmieniać.  Drugi poziom (głębszy) – odwołuje się do wyjątkowości każdego człowieka, do jego wewnętrznego ‚ja’. Na tym poziomie odnajdujemy preferencje, które zasadniczo należą do wyjątkowych cech każdego człowieka. A jednak, pomimo istnienia tychże preferencji, nadal można by dyskutować, czy akt wyboru jest dokonany według siatki określającej wzór wewnętrzny człowieka. Wyjaśnienie tej kwestii nie mieści się w temacie tegoż artykułu.]

W pewnym sensie można oskarżyć wszystkie te perspektywy negujące ideę wolnej woli o zwolnienie człowieka z odpowiedzialności za własne postępowanie.  Tylko wtedy, kiedy można faktycznie zadecydować pomiędzy ‚A’ i ‚B’, można w pełni uczynić wybierającego odpowiedzialnym za to, dlaczego wybrał ‚B’. Ale jeśli jest on zmuszony wybrać ‚B’, wtedy cała odpowiedzialność jest zdjęta z jego barków.  Ponieważ podtrzymywanie swojej decyzji wymaga ogromnego poczucia odpowiedzialności, ludziom trudno (w sensie psychologicznym) zaakceptować ideę, iż zachowanie jednostki wywodzi się z ciągłych aktów wyboru.

W przeciwieństwie do tychże ujęć rzeczywistości, Tora Izraela odnosi się do człowieka, jako do wolnego stworzenia, zaś mędrcy Izraela kładli nacisk na wolność, jaką cieszy się człowiek. Musimy wyjaśnić, jak i w jaki sposób ta wolność jest możliwa.

  1. Pogarda dla wolności: Deklaracja Praw Człowieka

Aby uniknąć pomyłek, przyjrzyjmy się najpierw koncepcji pozornie podobnej do wolnej woli – ‚prawu do wolności’, jakie pojawia się w Deklaracji Praw Człowieka. Współczesna cywilizacja zakłada, że człowiek ma pewne prawa, a pierwszym prawem państwa demokratycznego jest prawo człowieka do wolności.  Nie ma żadnego związku pomiędzy prawem do wolności a wolna wolą, gdyż prawo do wolności to prawny przywilej pozwalający postępować każdemu człowiekowi tak, jak mu się podoba (w ramach panującego prawa), ale nie określa ono, dlaczego ktoś pragnie czynić coś, czego pragnie. Tu pojawiają się wszelkie podejścia deterministyczne, które twierdzą, że człowiek chce, gdyż zmuszony jest chcieć. Co więcej, to właśnie dlatego, że człowiek nie jest wolny, daje mu się ‚prawo do wolności’ w wymiarze konstytucyjnym, ponieważ jeśli człowiek jest niejako zaprogramowany postępować tak, a nie inaczej, błędem byłoby mu tego zabronić. Nie wolno człowieka karać za to, że postępuje zgodnie ze swoją naturą.  Można spokojnie stwierdzić, że w większości przypadków idea, która nadaje ‚prawo do wolności’ wyrasta z założenia, że człowiek nie jest wolny.

  1. Dusza człowieka jest wolna

Powróćmy do kwestii ciała człowieka i jabłek, które spożywa. Zdanie ‚człowiek jest tym, co je’ brzmi przesadnie, gdyż człowiek posiada poczucie wolności, którego źródło jest trudne do zdefiniowania. Jeśli ktoś analizuje nie tylko przyrodę, aby dowiedzieć się, kim jest, lecz raczej spogląda w głąb siebie, dojdzie do innego wniosku: o ile przyroda faktycznie działa, jak maszyna, o tyle dusza ludzka nie jest wplątana w związek przyczyn i skutków. Talmud wyraża się o duszy w sposób następujący (traktat Szabat, 109a): „jest wolna”.

Zgodnie z tym rozumowaniem, człowiek żyje na granicy dwóch światów: świata, który całkowicie jest wolnością i świata, który jest zbiorem reguł.

Na przestrzeni historii można odnaleźć kilka prób rozwiązania tej zawiłości. Można je podsumować w czterech alternatywach:

Są tacy, którzy twierdzą, że o ile człowiek faktycznie jest wolny, to i cała egzystencja jest wolna. To twierdzenie świata wczesnopogańskiego, który osądza świat zewnętrzny według świata wewnętrznego. Zgodnie z tym rozumowaniem, człowiek nie może stwierdzić, że jabłko nie jest wolne. Ono też ma swoją własną wolę, a jest nią nieustanna chęć spadania na dół.

Są tacy, którzy twierdzą coś przeciwnego. Niektórzy 19-wieczni naukowcy, pozytywiści, uważali, że ludzkie poczucie wolności to iluzja, a człowiek totalnie podlega prawom natury. Co łączy te dwa pierwsze spojrzenia, to całkowita zgodność, że albo świat stworzony jest wolny, albo całkowicie – nie wolny.

Kolejne twierdzenie poczodzi od filozofa Barucha Spinozy, który utrzymywał, że boskość jest sumą wszystkich opisów boskości. Wolność, którą religijna intuicja przypisuje Bogu, jest faktycznie zniewolona przez naturalny porządek rzeczy – który jest ogólnym zestawiniem wszystkiego. Z jego pism wynika, że wolność jest jedynie nobliwą iluzją, i przynależy ona wyłącznie do Boga. Jednakże, skoro Bóg sam przynależy do przyrody, jest to jedynie uprzejma forma stwierdzenia, że nie istnieje coś takiego, jak wolność.

Prorocy Izraela jednakże, oraz zainspirowani nimi nasi mędrcy uczą, że przyroda jest wpisana w Boga, a Bóg nie może być wpisany w przyrodę. Faktycznie, istnieją prawa przyrody, ale prawa te są częścią wolności Świętego, niechaj będzie błogosławiony. Bóg jest źródłem wolności i to on zapragnął aby istniały reguły na świecie.

  1. Gdzie znajduje się wybór?

Mędrcy Izraela stawiają odważną tezę: człowiek jest całkowicie wolny. To, co decyduje on uczynić wynika z wolnej woli i przez to jest on całkowicie odpowiedzialny za swoje postępowanie.  Oczywiście wiele czynników wpływa na jego decyzje: jego kod genetyczny, miejsce urodzenia, okres historyczny, w którym żyje, a nawet inklinacje jego własnej duszy. Ale to tylko wstępne warunki życia w ogóle, zaś konkretnej sytuacji – w szczególe. Kiedy nasi mędrcy twierdzą, że człowiek jest wolny, oznacza to, że może on dowolnie zareagować na te wstępne warunki. Jego reakcja nie jest znana z góry i zawsze leży w jego gestii. Wszystki te warunki nie mogą wymusić określonej reakcji.

  1. Bóg źródłem wyboru

Nadal pozostaje nam kwestia źródła wolności człowieka. Jasne jest, że źródło wolności nie może kryć się w przyrodzie, gdyż ta rządzona jest przez prawa. Można by powiedzieć, że źródłem wolności człowieka jest jego dusza, a wolność duszy pochodzi od Boga. Można zrozumieć to nieco inaczej – Bóg posiada absolutnie wolną wolę, i część jej przyznał człowiekowi, aby mógł on decydować, w jego imieniu. I tak, kiedy człowiek swobodnie podejmuje decyzje, łączy się on z czynnikiem znajdującym się poza przyrodą – z Bogiem i wolnością, którą Bóg mu przyznał.

  Czy ta wiadomość była użyteczna albo pomocna dla Ciebie? Proszę rozważyć wsparcie naszych projektów.

O nas Potomkowie Noego - centrum

Potomkowie Noego - centrum
Our Goals: To disseminate the message of the Torah to the Non-Jewish world. To act as a focus of activity based in Jerusalem related to Noahides throughout the world. To serve as a resource center for information and advice about religious principles and practices. To help establish Noahide communities around the world and to provide them with support. To establish a link between the Non-Jewish world and Jewish tradition and rabbis, including formal recognition of the Noahides by religious and national institutions of the Jewish people.

Dodaj komentarz